środa, 6 marca 2013

BARDZO WAŻNA UWAGA

Zamykam watahę!
Na końcu marca lub początku czerwca.
-1 lub 2 ankiety będą na tym blogu. tytuł na nową watahe to 1 z nich.
-Wilk będzie mógł odejść' dołączyc do nowej watahy lub zmienić wygląd, moce itp. w nowej watasze. 
-piszcie na howrse człlonkowie watahy. Żegnam...

poniedziałek, 4 marca 2013

Od Astry

Pewnego dnia obudziłam się i wyczułam, że coś dzisiaj jest 
tylko nie wiedziałam co. Gdy wstałam,wyciągnęłam się i zobaczyłam jak Kate i Teg szeptali coś o mnie. Zaczęłam rozmyślać
o czym oni rozmawiają. Kiedy podeszłam do Kate,Teg szybko pobiegł to jaskini.
Kate o czym rozmawialiście z Tegiem?- zapytałam.
A tam, o niczym. Słuchaj siostra, chciałabym nauczyć dziś Tega razić prądem. Czy mogłabyś mi pomóc? - odpowiedziała na moje pytanie Kate.
No dobrze. A o której godzinie?- zapytałam.
O 15:00
Gdy Kate powiedziała o której godzinie będziemy uczyły Tega tak samo jak Teg odeszła.
Resztę dnia spędziłam z Syriuszem i Demeter . Uczyłam i bawiłam się z nimi, niestety bez Blacka bo złapał ptasią grypę i musiał spać aż tydzień.
Potem wybrałam się na wąwóz samobójców by razem z Kate, uczyć Tega. Kiedy doszłam, zobaczyłam Tega z Kate stojących przy torcie z leśnymi zwierzętami. Wszyscy zaczęli śpiewać mi sto lat . Wtedy przypomniało mi się że mam dziś urodziny. Na prezent urodzinowy od Kate dostałam piękny naszyjnik: http://urstyle.pl/site_media/przedmioty/58904_Niezwykly_naszyjnik__wisior_z_psem.png
a od Tega  figurkę smoka: http://us.123rf.com/400wm/400/400/axway/axway1110/axway111000031/10997608-zloty-smok-figurka-samodzielnie-na-bialym-tle.jpg
(Sorry ,że takimi małymi literami(poprawie))

środa, 13 lutego 2013

Od Tega

Przechadzałem się po terenach watahy gdy nagle zza krzaków wyskoczyła biała wilczyca
-Stój!-Krzyknąłem i rzuciłem się na nią.- Kim jesteś!
-Teg puść mnie. To ja Kate.
-Skąd wiem ,że nie oszukujesz?-Spytałem już trochę spokojniejszy.  
Opowiedziała mi historie które przeżyliśmy i pokazała kilka swoich mocy
-Wierzysz?
-Tak. Przepraszam ale jak zmieniłaś wygląd?
-W jaskini myśli wilk raz na dwa miesiące może zmienić wygląd i rodzaj. Chodź do Astry.-Powiedziała.
Byliśmy w jaskini. Tak samo jak ja Astra rzuciła się na Kate. Ona znów musiała tłumaczyć. Wyszedłem na zewnątrz i uczyłem się latać. Dziewczyny dopingowały mnie przy akrobacjach.

wtorek, 12 lutego 2013

Uwaga


Uwaga Kate zmienia wygląd!





W furii:



I rodzaj:
Wilk wody                               

piątek, 8 lutego 2013

Od Kate


W moich oczach pojawił się strach i jednocześnie złość.
-Ten wilk odebrał mi moich rodziców ale nie odbierze mi mojej siostry! Demeter zajmij się Syriuszem a ty Teg zostajesz.
-Nie Kate, proszę weź mnie ze sobą!
-Powiedziałam ,że zostajesz. Jesteś za młody na latanie to jesteś za młody na walkę.
Wyleciałam z jaskini i od razu wiedziałam gdzie lecieć. Przybyłam na teren mojej zniszczonej watahy. Była tam Astra przywiązana do drzewa. Odwiązałam jej chustę z twarzy
-To pułapka!-Krzyknęła.
Czarny wilk wyłonił się z drzew i powiedział do nas
-Szczeniaki alfy.-Usłyszałam znajomy głos.
Podbiegłam do niego w użyciu furii, złapałam go za gardło i odrzuciłam na bok. Odwiązałam Astrę a ona zadrapała mu twarz. Miałam zadać jeszcze jeden cios kiedy obwiązał mi swoim łańcuchem nogę i przewrócił. walczyliśmy jeszcze trochę kiedy Astra straciła przytomność a ja złamałam nogę. Wiedziałam ,że to już koniec. Podniósł łapę i nagle... przyleciał Teg i zwalił go z urwiska
-Łap go! Nie może zginąć!
Teg złapał go i na mój rozkaz zabrał do zamku duchów. Powiedziałam żeby poleciał też do legowiska i przyprowadził Syriusza i Demeter. Zostaliśmy na noc w miejscu zdążenia. pochwaliłam Tega ,że nauczył się latać i poszliśmy spać.
Nazajutrz wieczorem byliśmy na miejscu nie mogliśmy poczekać aż wyzdrowiejmy bo bałam się ,że ktoś może przejąć nasze terytorium.

poniedziałek, 4 lutego 2013

Od Astry C.D Kate

-Gdzie idziecie?-Zapytałam.
-Idziemy w góry życia. Nauczę Tega polować.
-Dobrze poczekam na was.-Potem kiedy już wychodzili powiedziałam- Uważajcie ponieważ wilk który zabił naszych rodziców może nas szukać.
-Na pewno będzie super!-Powiedział Teg.
Gdy przybyli w góry życia Teg zaczął polować a Kate mu pomagała. Wracali już kiedy zobaczyli czarn
ą chmurę która leciała w stronę ich jaskini
-Szybko Astra!-Krzyknęła Kate.
Byli na miejscu. Zobaczyli pobitego Syriusza który powiedział im ,że Astrę porwał ten okropny wilk.
(Kate dokończysz?) 

piątek, 1 lutego 2013

Od Tega C.D Astry

Kate zaproponowała mi naukę latania. Poszliśmy na urwisko samobójców i pokazała mi jak to się robi. Skoczyła z wodospadu leciała w dół a kiedy była już blisko wody na jej ciele pojawiły się skrzydła. Pięknie unosiła się w powietrzu. Podleciała do mnie i powiedziała
-Twoja kolej.
Rozpędziłem się i już miałem skoczyć kiedy przed urwiskiem zatrzymałem się wywróciłem. Zacząłem spadać, za bardzo się bałem. Na szczęście złapała mnie i wróciliśmy do jaskini. Byłem jeszcze za młody.
Minęła godzina zaproponowałem  Kate  wycieczkę  w góry a ona się zgodziła. Nagle Astra spytała
(Astra powiedz co chciałaś od Kate?)

Od Astry

Pewnego dnia z Syriuszem dostałam  polecenie od swojej  siostry Kate żebyśmy przeszukali tereny watahy bo dzieje się coś dziwnego. W dolinie El Parawel  gniły trawy, góry życia zaczęły się zniżać w pustyni zguby coraz częściej tworzyły się burze piaskowe, morze krwi nie miało w sobie krwi, most przodków zaczął się walić,  las magii stracił swoją moc, wulkan śmierci zaczął wybuchać, w jaskini myśli skały pospadały w krainie lodu stopniał lód, legowisko było wilgotne, błękitna rzeka wyschła, cudowny wodospad nie był cudowny lecz mroczny, łąka szamanów wyschła a w innych miejscach nic się nie działo. Razem z Syriuszem poleciałam do zamku duchów to sprawdzić i zobaczyliśmy okrutne kościotrupy. Mój towarzysz zaczął ich powalać a ja strzelałam do nich piorunami. Gdy wróciliśmy złożyłam Kate raport i wszystko dobrze się skończyło.

wtorek, 29 stycznia 2013

Od Kari ,,Jak się tu znalazłam''

Kiedy byłam jeszcze mała moi rodzice rządzili wielkim królestwem. Pamiętałam ,że kiedy spotkałam Demeter mogłam mieć półtora roku. Miałam siostrę Astrę i brata Tega. Byłam najstarsza z dzieci. Matka nazywała się Fiona a ojciec Madsen.
Był piękny, letni dzień a ja bawiłam się w berka z rodzeństwem na łące.
-Ganiasz!-Dotknełam łapą Astrę i zaczeła się zabawa.
Zapadł zmrok. Mieliśmy już iść kiedy wylatującą z lasu Demeter usiadła przede mną, wyglądała jakby chciała coś powiedzieć. Poleciała w stronę watahy
-Szybko, za nią!-Krzyknął Teg. Na miejscu wszystko było spalone. Piękne lasy i pola zostały zniszczone. Weszliśmy do naszej jaskini w rogu leżała moja mama... nie żyła

Wilk który ją zabił wyglądał tak:


-Mam...
Cicho Teg!-Próbowałam pozostać niezauważona lecz na marne.
-Kogo my tu mamy?-Zaśmiał się podle wilk.-Szczenięta alfy!-Rzucił się w naszą stronę i już miał zadać nam ostateczny cios kiedy do akcji wkroczył tata.
-Uciekajcie!-Byłam już prawie na zewnątrz zobaczyłam swojego ojca niestety też nie żył.
Dobiegliśmy do wąwozu na dole była rzeka
Musimy przeskoczyć!-Ten wilk nas zabije  jeśli tego nie zrobimy.
Ja z Astrą przeskoczyłam ale Teg spadł do rzeki. Nie mogłam go zostawić więc razem z Astrą też skoczyłam. Zaczęłam walczyć z nurtem przed nami był wodospad
-Teg! Tag! Gdzie jesteś!?-Nigdzie go nie było. W końcu niestety spadłyśmy do jeziora
-Kate chodźmy z tond! ja nie chcę być zjedzona.
-Ale co z Tegiem?-Po krótkiej chwili namysłu zrozumiałam ,że nie warto ryzykować.-Idziemy.
Przemielaliśmy wielką pustynie szukając miejsca w którym można by zamieszkać. Biegłyśmy całą drogę. Mówiłam sobie w myślach żeby nie przestawać. Nagle zaczęła się burza piaskowa. Schroniłyśmy się w małej norze wykopanej przez szakale.
-Uff... tu jesteśmy bezpiecznie. Kate zapomniałaś o Demeter!
-O nie! Ale ja wiem ,że na pewno wróci.
Pod wieczór dotarliśmy do małej jaskini. na polanie ujrzałam Demeter i Tega. Bardzo się ucieszyliśmy. Po długich wędrówkach znaleźliśmy nasze miejsce na ziemi.  Nauczyliśmy się różnych mocy a Astra i Teg znaleźli towarzyszy. W tej cudownej krainie mieszkamy rok ale nadal nie możemy pojąć dlaczego jesteśmy tu na razie jedynymi wilkami...