piątek, 1 lutego 2013
Od Astry
Pewnego dnia z Syriuszem dostałam polecenie od swojej siostry Kate żebyśmy przeszukali tereny watahy bo dzieje się coś dziwnego. W dolinie El Parawel gniły trawy, góry życia zaczęły się zniżać w pustyni zguby coraz częściej tworzyły się burze piaskowe, morze krwi nie miało w sobie krwi, most przodków zaczął się walić, las magii stracił swoją moc, wulkan śmierci zaczął wybuchać, w jaskini myśli skały pospadały w krainie lodu stopniał lód, legowisko było wilgotne, błękitna rzeka wyschła, cudowny wodospad nie był cudowny lecz mroczny, łąka szamanów wyschła a w innych miejscach nic się nie działo. Razem z Syriuszem poleciałam do zamku duchów to sprawdzić i zobaczyliśmy okrutne kościotrupy. Mój towarzysz zaczął ich powalać a ja strzelałam do nich piorunami. Gdy wróciliśmy złożyłam Kate raport i wszystko dobrze się skończyło.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz