Pewnego dnia obudziłam się i wyczułam, że coś dzisiaj jest
tylko nie wiedziałam co. Gdy wstałam,wyciągnęłam się i zobaczyłam jak Kate i Teg szeptali coś o mnie. Zaczęłam rozmyślać
o czym oni rozmawiają. Kiedy podeszłam do Kate,Teg szybko pobiegł to jaskini.
Kate o czym rozmawialiście z Tegiem?- zapytałam.
A tam, o niczym. Słuchaj siostra, chciałabym nauczyć dziś Tega razić prądem. Czy mogłabyś mi pomóc? - odpowiedziała na moje pytanie Kate.
No dobrze. A o której godzinie?- zapytałam.
O 15:00
Gdy Kate powiedziała o której godzinie będziemy uczyły Tega tak samo jak Teg odeszła.
Resztę dnia spędziłam z Syriuszem i Demeter . Uczyłam i bawiłam się z nimi, niestety bez Blacka bo złapał ptasią grypę i musiał spać aż tydzień.
Potem wybrałam się na wąwóz samobójców by razem z Kate, uczyć Tega. Kiedy doszłam, zobaczyłam Tega z Kate stojących przy torcie z leśnymi zwierzętami. Wszyscy zaczęli śpiewać mi sto lat . Wtedy przypomniało mi się że mam dziś urodziny. Na prezent urodzinowy od Kate dostałam piękny naszyjnik: http://urstyle.pl/site_media/przedmioty/58904_Niezwykly_naszyjnik__wisior_z_psem.png
a od Tega figurkę smoka: http://us.123rf.com/400wm/400/400/axway/axway1110/axway111000031/10997608-zloty-smok-figurka-samodzielnie-na-bialym-tle.jpg
(Sorry ,że takimi małymi literami(poprawie))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz